Psy były moją pasją od zawsze..

Ale droga, którą przeszłam, by zrozumieć ich język i nauczyć się go przekazywać ludziom, prowadziła mnie przez wiele etapów życia.

Zaczynałam jako prawnik, ale szybko poczułam, że to nie jest moje miejsce. Można powiedzieć, że jako prawnik… zeszłam na psy – dosłownie i w przenośni. Zrezygnowałam z tej ścieżki i zaczęłam prowadzić zajęcia edukacyjne dla dzieci w szkołach i przedszkolach, opowiadając o psach – o tym, jak się komunikują, jakie mają potrzeby i jak budować z nimi bezpieczne relacje.
To był pierwszy krok ku temu, czym zajmuję się dziś.

Psy były moją pasją od zawsze,
ale droga, którą przeszłam, by zrozumieć ich język
i nauczyć się go przekazywać ludziom, prowadziła mnie przez wiele etapów życia.

Zaczynałam jako prawnik, ale szybko poczułam, że to nie jest moje miejsce. Można powiedzieć, że jako prawnik… zeszłam na psy – dosłownie i w przenośni. Zrezygnowałam z tej ścieżki i zaczęłam prowadzić zajęcia edukacyjne dla dzieci w szkołach i przedszkolach, opowiadając o psach – o tym, jak się komunikują, jakie mają potrzeby i jak budować z nimi bezpieczne relacje.
To był pierwszy krok ku temu, czym zajmuję się dziś.

Potem przyszedł czas na hodowlę
nowofundlandów i dogów niemieckich.

Potem przyszedł czas na hodowlę nowofundlandów i dogów niemieckich.

Miałam pod opieką kilkadziesiąt swoich psów, co dało mi ogromne doświadczenie w ich wychowaniu i obserwowaniu, jak rodzi się i rozwija psia osobowość, jak działa stado. Równocześnie pogłębiałam swoją wiedzę – uczestnicząc w szkoleniach, kursach, webinarach, ale przede wszystkim ucząc się od samych psów. To one stały się moimi największymi nauczycielami.

Z czasem zaczęłam pracować z ludźmi – uczyć ich, jak rozmawiać z psem nie za pomocą komend, smaczków czy narzędzi, ale poprzez świadome zarządzanie własnym ciałem i energią. Psy nie tylko widzą naszą postawę i ruchy, ale też doskonale „czytają” nasze napięcia, emocje, intencje. Jeśli chcemy, by pies był spokojny, stabilny i chciał nas słuchać, sami musimy być spójni.

Tak narodziła się Moja Metoda
„O czym mówią psy”

Sposób pracy, który pozwala budować prawdziwą komunikację z psem bez presji i manipulacji. Uczę, jak świadomie kierować energią swojego ciała, by przekazywać psu jasne informacje – uspokajające, pobudzające, wyznaczające granice.

Ale na tym podróż się nie kończy. Bo kiedy uczymy się, o czym mówią psy, zaczynamy dostrzegać, co mówią także o nas samych. Psy odbijają nasze emocje, lęki, schematy myślenia, sposoby radzenia sobie ze światem.

Pokazują nam, czego nie chcemy widzieć. I to jest kolejny etap mojej pracy – pomaganie ludziom w dostrzeżeniu własnych mechanizmów i nauczenie ich, jak świadomie zarządzać sobą, by lepiej komunikować się z psem, ale też z samym sobą i światem.

ENERGIA

PIES

Dusza

Człowiek

CIAŁO

ENERGIA

Pies

DUSZA

Człowiek

CIAŁO

To właśnie ta ścieżka doprowadziła mnie
do stworzenia programu „Energia, która zmienia wszystko”

Rozwojowy proces z udziałem psów, który odsłania schematy, blokady i otwiera przepływ energii – w życiu i w biznesie.
Ten program to podróż w głąb siebie, w której Twoimi przewodnikami będą… psy. Wchodząc w interakcję z ich naturalnym językiem – językiem energii – masz szansę odkryć, co naprawdę powstrzymuje Cię przed rozwojem osobistym, zawodowym i finansowym.

Jeśli chcesz znaleźć tę MOC w sobie
jesteś w dobrym miejscu.

Jeśli chcesz znaleźć
tę MOC w sobie
jesteś w dobrym miejscu.

Koszyk
Przewijanie do góry